Chyba najbardziej niedoceny z młodzieżowych pomysłów na życie. Nie mam zamiaru przedstawiać tutaj genezy czy historii całego ruchu, polecam wikipedię (najlepiej po angielsku, albo hiszpańsku) lub polsko języczne strony ruchu. Skupmy się na rzeczach najważniejszych. Wyobraźmy sobie piątkowy wieczór, cieplutko, przyjemnie. Siedzimy na ławkach czy w knajpie i...
no właśnie, nie wiem co robimy :). Zawsze mi ten ruch imponował, tak od kopa przestać pić, palić, ćpać (co większe matoły) to jest coś. Zdecydowanie lewoskrętne początki ruchu (pogranicze HC/punk) nie związały sXe na zawsze z tą sceną. Jak dobrze pamiętam nawet Yasa z Finlandii (ten od Kriegsberichtera ) miał taki epizod w życiu, kojarzę z nim jakiś wywiad w zinie, ale to było 100 lat temu i źródła nie jestem w stanie podać. Więc ruch zaciekawił wszystkie subkultury, od NS-ów po komunistów, mimo sprzeciwu założycieli i mentorów ruchu :). Później do ideologii doszła kontrola wybryków łóżkowych i szanujący się straight (nadal czerpiąc satysfakcję i przyjemność z seksu) działał tylko ze swoim partnerem. Kolejnym krokiem było poszerzenie idei o weganizm i wegetarianizm, tutaj mamy już dwie drogi : tradycyjnych sXe nie używających alkoholu, narkotyków, tytoniu i jego pochodnych oraz wiernych partnerowi i już mocno zakręconych sXe + zielenina + bojkot wyrobów skórzanych (czyli eko-brudasów nie ćpających, nie pijących i nie uprawiających wolnej miłości po squatach). Hardline, jako odpowiedź sztywnych sXe na "pozę na sXe" uważany jest już za przegięcie i nadinterpretację pierwotnych ideałów nawet wewnątrz ruchu. Ciekawa opcja i odpowiedź na życie w świecie konsumpcji i używek, niezbyt popularna w Polsce niestety. Chyba słowiańska miłość do alko, tutaj jest decydujaca...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz